Prywatny blog Jerzego Kwiatkowskiego

Wróciłem.Po 30 latach.

I mam wrażenie, że ktoś wcisnął pauzę gdzieś w latach 90. Dokumenty. Doświadczenia. Opinie.

Przewiń

01 / Manifest

To nie jest blog o ludziach.
To nie jest blog o polityce.
To jest blog o dokumentach.

Nie będę nikogo przekonywał. Nie będę prosił, żeby mi wierzyć. Będę publikował dokumenty, własne doświadczenia i opinie.

Jerzy Kwiatkowski

Blog / dokumenty / opinie

Najnowsze wpisy

Opisuję wydarzenia, których byłem uczestnikiem. Fakty oddzielam od własnej oceny. Wnioski zostawiam czytelnikom.

01

Po trzydziestu latach wróciłem do Zielonej Góry. Nie dlatego, że tęskniłem. Wróciłem, bo poproszono mnie o wsparcie kilku prywatnych firm.

Pomyślałem: trzydzieści lat, nowe pokolenie, nowe państwo, nowe standardy. No przecież musi być inaczej. Myliłem się. Mam wrażenie, że ktoś wcisnął pauzę gdzieś w latach 90. Deja vu. Tylko fryzury inne.

Nie będę nikogo przekonywał. Będę publikował dokumenty, a każdy sam wyciągnie własne wnioski. To jest mój prywatny blog: moje opinie, moje doświadczenia, moje dokumenty i moja historia.

Tekst przedstawia osobiste doświadczenia, opinie i ocenę autora bloga.

02

Po wybuchu wojny i gwałtownym wzroście cen paliw przedsiębiorcy znaleźli się w sytuacji, której nie przewidywał żaden biznesplan. Koszty eksplodowały, marże praktycznie zniknęły, a kontrakty przestały odpowiadać rzeczywistości.

Nie oczekiwaliśmy prezentów ani umorzenia długów. Oczekiwaliśmy partnerstwa, rozmowy i realnej możliwości dostosowania zobowiązań do świata, który zmienił się z dnia na dzień.

Do dziś zadaję sobie pytanie: czy jako państwo i system finansowy zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, aby uratować zdrowe przedsiębiorstwa przed skutkami wyjątkowego kryzysu?

Tekst przedstawia osobiste doświadczenia, opinie i ocenę autora bloga.

03

Niektórych dat się nie zapomina. Tego dnia zrozumiałem, że w czasie kryzysu przedsiębiorca może zostać potraktowany nie jak partner do rozmowy, lecz jak problem, który trzeba jak najszybciej rozwiązać.

W mojej ocenie zamiast rozmowy pojawiła się presja. Rozmowa o liczbach przestała być rozmową o liczbach, a zaczęła być rozmową o strachu, reputacji i poczuciu bezpieczeństwa.

Sprawa pozostaje przedmiotem postępowań sądowych i właśnie tam powinny zostać rozstrzygnięte wszystkie sporne kwestie. Oczekuję jedynie standardów szacunku, proporcjonalności i dialogu.

Tekst przedstawia osobiste doświadczenia, opinie i ocenę autora bloga.

04

To pytanie zadaję sobie od dawna. Nie jako polityk ani komentator, lecz jako przedsiębiorca i człowiek, który przez lata tworzył miejsca pracy, inwestował i brał odpowiedzialność za ludzi.

Nie oczekuję specjalnego traktowania ani umarzania zobowiązań. Oczekuję zainteresowania problemami przedsiębiorców, którzy z dnia na dzień znaleźli się w rzeczywistości, jakiej nikt wcześniej nie przewidział.

Upadłość firmy to nie tylko zamknięte biuro. To utracone miejsca pracy, rodziny, kontrahenci i ludzie, którzy tracą poczucie bezpieczeństwa. Czy lokalny biznes naprawdę nie zasługuje na więcej niż milczenie?

Tekst przedstawia osobiste doświadczenia, opinie i ocenę autora bloga.

Jerzy Kwiatkowski na tle Zielonej Góry Zielona Góra / powrót po 30 latach

O mnie

To usiądźcie wygodnie…

Nazywam się Jerzy Kwiatkowski. W życiu byłem już chyba wszystkim. Zaczynałem jako czyściarz w Polskiej Wełnie. Potem zostałem dyrektorem.

Przekształcaliśmy Polską Wełnę w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa, wprowadzaliśmy ją do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, a później ją kupiłem. Na jej terenie zacząłem tworzyć największe prywatne centrum biznesowe w Zielonej Górze.

Byłem radnym Rady Miasta i Sejmiku Województwa Zielonogórskiego, doradcą sejmowej Komisji Przekształceń Własnościowych, prezydentem Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej oraz członkiem Business Centre Club.

40+lat w biznesie
30lat poza miastem
1powrót do Zielonej Góry

Z bliska

Życie przedsiębiorcy bywa jak kolejka górska.

Raz jesteś ekspertem. Raz bohaterem. Raz problemem. A potem znowu ekspertem.

01

Polska Wełna

Od pracownika do dyrektora i właściciela przedsiębiorstwa.

02

Biznes i samorząd

Przedsiębiorca, radny, doradca i reprezentant pracodawców.

03

Trudne doświadczenia

Spory, kryzysy i dokumenty, które pokazują inną stronę gospodarki.

04

Powrót

Po trzydziestu latach wracam do Zielonej Góry i ponownie patrzę z bliska.

04 / Dlaczego ten blog

Nie po to, żeby rozliczać.
Po to, żeby opowiedzieć.

01

Dokumenty

Publikuję materiały, które pozwalają czytelnikom samodzielnie ocenić wydarzenia.

02

Doświadczenia

Opisuję wyłącznie historie, których byłem uczestnikiem albo bezpośrednim świadkiem.

03

Opinie

Nie udaję neutralności. Jasno oddzielam fakty od mojej osobistej oceny.

Zielona Góra · 30 lat później

Ciąg dalszy nastąpi.

Czy naprawdę przez trzy dekady zmieniło się aż tak dużo, jak nam się wydaje? Odpowiedź zostawiam Wam.

Przejdź do wpisów